Na wspólną radość, na chleb powszedni,
na poranne otarcie oczu w blasku słonecznym,
na nieustające sobą zdziwienie,
na smutek, gniew i przebaczenie
wybieram Ciebie…


































































Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *